Przejdź do treści

Historia fotoplastikonów i stereoskopii w Fotoplastikonie Warszawskim

    W ramach urodzinowego tygodnia Fotoplastikonu Warszawskiego 2026 miałem przyjemność poprowadzić spotkanie pt. „Historia fotoplastikonów i stereoskopii. Jak nauczyliśmy się oglądać świat w trzech wymiarach?”.

    Było to wyjątkowe wydarzenie nie tylko ze względu na tematykę, ale również miejsce. Trudno wyobrazić sobie lepszą przestrzeń do rozmowy o historii obrazów stereoskopowych niż Fotoplastikon Warszawski – jeden z nielicznych zachowanych i działających fotoplastikonów na świecie, będący żywym świadectwem epoki, w której trójwymiarowe obrazy fascynowały miliony ludzi.

    Od ludzkiego wzroku do
    fotografii 3D

    Podczas spotkania wspólnie prześledziliśmy historię stereoskopii – od podstaw działania ludzkiego wzroku i zjawiska widzenia obuocznego, przez pierwsze próby przedstawiania głębi na płaskim obrazie, aż po narodziny fotografii stereoskopowej w XIX wieku.

    Rozmawialiśmy o pionierach stereoskopii, rozwoju stereoskopów oraz o tym, dlaczego stereogramy stały się jednym z największych fenomenów wizualnych swojej epoki. Dla wielu osób było zaskoczeniem, że na długo przed pojawieniem się kina, telewizji czy internetu miliony ludzi poznawały świat właśnie za pomocą obrazów stereoskopowych.

    Fotoplastikony – pierwsze „okna na świat”

    Szczególne miejsce podczas spotkania zajęła historia fotoplastikonów oraz systemu Kaiser-Panorama stworzonego przez Augusta Fuhrmanna. Była to nie tylko ciekawostka techniczna, ale jedno z najważniejszych mediów przełomu XIX i XX wieku.

    Fotoplastikony pozwalały oglądać trójwymiarowe fotografie wielu osobom jednocześnie, stając się miejscem edukacji, rozrywki i wirtualnych podróży. Dzięki nim można było zobaczyć odległe kraje, wielkie miasta, wydarzenia historyczne i zabytki świata bez opuszczania własnego miasta.

    Osobnym wątkiem była historia warszawskich fotoplastikonów oraz dzieje samego Fotoplastikonu Warszawskiego, który do dziś pozwala doświadczać stereoskopii w sposób bardzo zbliżony do tego, jak robiono to ponad sto lat temu.

    Historia, którą można było dotknąć

    Jednym z najciekawszych elementów spotkania była możliwość bezpośredniego kontaktu z historycznym sprzętem stereoskopowym i stereogramami.

    Uczestnicy mogli obejrzeć różne typy stereoskopów, historyczne karty stereoskopowe oraz współczesne fotografie 3D. Dzięki temu historia stereoskopii nie pozostała jedynie opowieścią ilustrowaną slajdami, ale stała się doświadczeniem, które można było dosłownie wziąć do ręki i zobaczyć na własne oczy.

    Dla wielu osób było to pierwsze spotkanie z tradycyjną stereoskopią i okazja do przekonania się, że fascynacja obrazem przestrzennym nie rozpoczęła się wraz z technologiami cyfrowymi. Jej korzenie sięgają niemal dwóch stuleci wstecz.

    Tradycja i współczesność

    W ostatniej części spotkania pokazane zostały również współczesne metody wykonywania fotografii stereoskopowej. Była to okazja, aby zobaczyć, jak zasady odkryte w XIX wieku są nadal wykorzystywane we współczesnej fotografii 3D i nowoczesnych technikach obrazowania przestrzennego.

    Historia stereoskopii pokazuje bowiem, że marzenie o wiernym odwzorowaniu sposobu, w jaki postrzegamy świat, towarzyszy ludziom nieprzerwanie od pokoleń.

    Już od pierwszych chwil dało się poczuć, że to będzie coś więcej niż tylko wystawa – to było prawdziwe święto pasjonatów głębi obrazu. W zabytkowych wnętrzach Fotoplastikonu spotkały się dwa światy: historia i nowoczesna technika 3D, splecione wspólną miłością do stereoskopii. Ludzie zatrzymywali się przy naszych stoiskach, zakładali okulary anaglifowe, z ciekawością zaglądali do stereoskopów i z niedowierzaniem pytali: „To naprawdę działa?”.

    Atmosfera była pełna energii i pozytywnego zaskoczenia – zarówno wśród osób, które zetknęły się z fotografią 3D po raz pierwszy, jak i tych, którzy pamiętają ją z dzieciństwa. Każde „wow” i każda wymiana zdań pokazywały, że stereoskopia wciąż potrafi zachwycić. Wystawa szybko zamieniła się w przestrzeń dialogu i wspólnego odkrywania – a to właśnie takich momentów najbardziej mi brakowało.

    Dziękuję za wspólne spotkanie

    Serdecznie dziękuję wszystkim uczestnikom za obecność, aktywny udział, liczne pytania oraz ciekawe rozmowy po zakończeniu wykładu. Dziękuję również Fotoplastikonowi Warszawskiemu za zaproszenie i możliwość udziału w obchodach jego kolejnych urodzin.

    Takie spotkania pokazują, że historia stereoskopii i fotoplastikonów nadal budzi zainteresowanie i potrafi inspirować zarówno miłośników historii techniki, fotografii, jak i osoby, które po prostu chcą spojrzeć na świat z nieco innej perspektywy.

    Do zobaczenia na kolejnych wydarzeniach poświęconych stereoskopii, fotografii 3D i historii obrazów przestrzennych.